poznajemy emocje dzieci. kolorowy potwór diy.

Ile razy dziennie przechodzi przez Wasz dom tajfun emocji najmłodszych lokatorów? Pewnie tak,  jak u nas, statystyki zależą od wielu czynników, ale obstawiam, że minimum raz dziennie musicie zmierzyć się z problemem podania nie tego kubka, otwarcia zamka w drzwiach nie w tej kolejności i złego kolory którejś części garderoby. Jeśli w tych założeniach się mylę, a Wy na stanie macie kilkulatka, to baaaardzo Was proszę o kontakt, bo muszę poznać Wasz sposób na okiełznanie jego emocji.

I tu dochodzimy do tematu tego wpisu, czyli sposobu na pokazanie dzieciom, jak rozpoznawać i nazywać emocje. No bo nie oszukujmy się, my rodzice musimy nie tylko nauczyć nasze córki i synów kolorów, cyfr czy literek, ale też radzenia sobie z uczuciami. Sprawa niełatwa, zwłaszcza, kiedy jest się mamą wyjątkowo wrażliwego dziecka. Jeśli w tym momencie liczycie, że zdradzę Wam złoty środek, jak ujarzmić emocje kilkulatka, to… odsyłam Was do specjalistów w dziedzinie psychologii dziecięcej, bo niestety ja nie odkryłam jeszcze skutecznej metody, ale nie poddaję się i na różne sposoby próbuję wprowadzić moje dzieci w świat ich własnych uczuć (a nasze najfajniejsze pomysły zawarłam w Pudle Pełnym Emocji).

Książka o emocjach „Kolorowy potwór”

Dziś metoda książkowa z elementami DIY. Książka to pewnie większości Wam znana pozycja „Kolorowy potwór” Wydawnictwa Mamania. Mnie i moim dzieciom bardzo przypadła do gustu, zarówno pod względem wizualnym, jak i  pod względem treści w niej zawartych. W sieci znajdziecie mnóstwo recenzji i dokładnych jej opisów, więc ja już raczej nie będę się powtarzać i odsyłam Was np. do bloga bajkocholanka.pl po więcej szczegółów tego wydania.

Kolorowe potwory DIY

Ja natomiast chcę Wam zaproponować zrobienie własnych kolorowych potworów, symbolizujących różne emocje, które będą doskonałym uzupełnieniem zabawy z książką.

Potrzebujcie:

– 5 rolek po papierze toaletowym

– 5 arkuszy kolorowych papierów ( zielony, żółty, czerwony, niebieski, szary)

– klej, nożyczki, czarny flamaster

 

Działajcie:
  1. Z kolorowych papierów wytnijcie kawałki o szerokości równej wysokości rolki po papierze toaletowym oraz długości pozwalającej na owinięcie całej rolki.
  2. Każdą rolkę owińcie kolorowym papierem i sklejcie. Zostawcie do wyschnięcia.
  3. Zagnijcie górną część rolki (z tyłu i z przodu) do środka, by powstały uszka, łączenie sklejcie
  4. Na tak powstałych bazach, czarnym flamastrem narysujcie minki potwora, zgodnie z potworami z książki: zielony – spokój, żółty – radość, niebieski – smutek, czerwony – złość i szary – strach.
  5. Gotowe!
Dobry koncept na zabawę

Potwory z rolek wykorzystujemy do różnych zabaw np.:

  1. Podczas czytania książki dzieci wybierają potwora z daną emocją.
  2. Opisujemy uczucie konkretnego potwora – jaką emocję pokazuje, co się z nim dzieje, jak wygląda jego mina, co robić, by poradzić sobie z tym uczuciem (jeśli jest nieprzyjemne)
  3. Wymyślamy przygody potwora, który odczuwa kolejno każdą z emocji. Przy okazji „mierzymy” intensywność jego uczuć zrobionym przez nas Uczuciometrem (z zestawu PP Emocji) i rozmawiamy, czy potwór jest baaardzo zły, czy tylko trochę się zdenerwował daną sytuacją.

To tylko kilka propozycji wprowadzenia dzieci w świat emocji, ale jeśli macie ochotę poznać więcej naszych sposobów to zerknijcie na nasze PP Emocji, bo tam znajdziecie sporo prac o uczuciach i kilkanaście kolejnych pomysłów na zabawy.  

Dobry Koncept dopiero ruszył w swoją podróż on-line. Jednak pomimo, że blog świeży, to jak przystało na młodą postać, dynamiczny. I tak też się rozwija, nabiera rozpędu i mknie coraz szybciej, niczym Lokomotywa z wiersza Tuwima, by w dalszą drogę porwać ze sobą dziesiątki, setki, tysiące, albo i nawet miliony Czytelników 🙂 Jeśli znalazłaś/eś tutaj interesujące treści, to podziel się nimi ze znajomymi i pomóż rozpędzić ten pociąg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *